grzybek tybetański
przestrzeń między okiem a zamkniętą powieką zmieści jeszcze trochę
geometrii. ta zrobi porządek. więc wskakuję zanim to się stanie i zamiatam
wszystkie trójkąciki. rozkładam mapy. plan ma sens kiedy ucieka spod palca
czerwoną arterią i wije się wokół knykci. reszta to konstrukcje (trochę nieżyjące).

tylko to co niestałe ma wartość. co pisze się poza kątami. ładne ciała dziewczyn z lipnymi
twarzami. dziennik sprzed tygodnia. losowe kolory. reszta to konstrukcje wyprane z randomu.
bo świat to sieć bez pajączka rozpięta pomiędzy tysiącami pomysłów na życie i krople
na stykach. wpuść tam promień i znajdź się w milionach załamań a potem dmuchnij.

oddaj życie pekińskim motylom. zgódź się na piknik pod zajęczą wargą.
  • Autor notki: Kacper Adamus
  • 08 sierpnia 2013, 10:51:02
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się