hanged man blues

Autor: Kacper Adamus, Gatunek: Poezja, Dodano: 02 sierpnia 2013, 17:26:05

nie ma już we mnie tego z którym chciałaś

sypiać. nie oglądam już filmów z wielkimi

spluwami i mam jakąś pracę. ma mnie jakaś

praca. nie ma już w tobie tamtej z którą chciałem

sypiać. przegryziony akord leje się po brodzie

nie masz w ustach niczego poza tym co cierpkie.

 

i nie ma w nas niczego co chcielibyśmy zabrać.

rzucamy w siebie czasem co zbytnio się rozrósł.

kto złapie przegrywa. hit the road jack najlepiej

to the jailhouse. chuju.

 

i uderzam w ciebie i uderzam

w drogę i mów mi jimmy daj mi

talerz ciepłej zupy. jak znaleźć drogę do domu

gdy domem jest droga? kiedy w żyłach kipi

rzeka missisipi a jedynym kto pamięta rysy twojej twarzy

jest tanie mieszkanie w nowym orleanie białoskóry murzyn

pod naskórkiem lustra co patrzy kiedy pijesz-

-choć szklanka jest pusta.

Komentarze (18)

  • Nie cierpię wybiórczej interpunkcji. Treść strasznie wtórna. Szkoda, bo potencjał jest.

  • Cierpienia zbitego psa...

  • Ładnie płynie. I doceniam poukrywane rymy, także za to, że dobrze podkreślają stan emocjonalny, niby porządkując, a jednak rwąc. Ich pojawienie się, towarzyszące konkretnemu nastrojowi. Takie swoiste, zakamuflowane quasi-przeklinanie.Chyba trochę niejasno to napisałam, ale chodzi mi o bardzo konkretną rzecz w sposobie wypowiedzi.

  • jasne,można się czepiać tego lub owego, ale wiersz ma urok, czaruje cholernik, czaruje...

  • A ta rzecz, to pokazanie sposobu narastania emocji, przechodzenie od spokojnego "wykładu", z porządkującymi go powtórzeniami, po "wierszyk", który już wypowiadany jest innym tonem i "doklepuje" całość swoją zamkniętą (bo zrymowaną, ale przecież poszarpaną, przez sposób rozmieszczenia rymów) formą.
    Dla mnie to udany wiersz. Inna sprawa - że, jak zauważyła Ninette, porażający nastrojem. A więc jest tu wszystko.

  • Dzięki za opinie. Jasne, że treść jest wtórna - to blues.

    • f. d.
    • 02 sierpnia 2013, 19:00:09

    Kurczę, masz coś z beatnika:)

  • Dla mnie blues to Wynton Marsalis (tak tak zaraz napiszecie, że jazz), niedawno byłam na jego koncercie w Krk, fajna sprawa, http://www.youtube.com/watch?v=Q330yx_QawQ, kolana miękną jak się słyszy takie frazowanie;)

  • Ojej wszystko poplątałam, tzn. Wynton super, a na koncercie Brandforda byłam;) Zresztą każdy z sześciu braci super;)

  • tak - to blues.

  • Pomyśl nad wersyfikacją, pozbędziesz się wtedy kilku, wątpliwych, przerzutni

  • sie zrobi. ciach ciach.

  • Babkę w piach!

  • Symbolika z elementarza, jezyk wtórny, schematy, sprytnie poskładane.
    Wyrób bluesopodobny.

  • jak pasztetowa. lubię.

  • e, Adamus! no, no :) to coś nowego czy wygrzebałeś z dawnych rzeczy? Jak do tej pory, jedna z lepszych rzeczy, jakie wykoncypowałeś. Lekka, urocza. dobry podział, jakoś większych zastrzeżeń nie mam. Nawet wulgaryzm jest taki - milusi.

  • Nowsza. Ale dzieki.
    Swoją drogą czytane było na slocie w ramach Crossa, więc stałem co najwyżej pół metra od ciebie :D

  • za Mackiem, pokombinuj z wersyfikacja, wzmocnij przerzutnie.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się