Kaguya

Autor: Kacper Adamus, Gatunek: Poezja, Dodano: 01 listopada 2013, 14:56:45

zostawiłem za morzem zapach ambry i noże z ostrzami połamanymi

od podważania słoików. wyblakłe brawy wojenne i niedocięte skalpy

wchodzą między zęby i jak stare sprawy nie chcą się odkleić. drażnię je

językiem. doktorze, jest tylko pan, pańskie ręce i kula w pańskim prawym płucu.
zostawiłem za morzem lekarstwa i noże.

 

i chyba jestem ci coś winien za te wszystkie chwile, kiedy podnosiłaś to,

co upuściłem. i że gasiłaś światło kiedy chciałem walczyć. bo po wojennej pieśni

i w opadłym kurzu rodzi się cierpliwość. (czekamy na schadzkę brzegów

i wyschnięte morze i lepkie od nocy dłonie w kształcie jednej dłoni. na przekute noże,

na otwarty słoik).

 

i chyba jestem ci coś winien – wiesz, że nie zapłacę. palę podarunki od kaguya hime

minimalizując koszty. zgrywam na słuchawki bębny. ostrzę noże. wiem co będzie -

- jutro odbiło się w stali. za plecami morze. wojna pod stopami.

Komentarze (26)

  • dzisiaj z poetów mało kto potrafi słyszeć.

  • bardzo fajnie. warsztat został komuś zajumany ewidentnie, ciekawe komu. Brzemieniowo bardzo dobrze.

    "i chyba jestem ci coś winien za te wszystkie chwile, kiedy podnosiłaś to,
    co upuściłem"

    to się szczególnie podoba. poza tym zapamiętuje sie połamane od podważania słoików noże i wojnę pod stopami, jest dobrze :)

  • wojna jest najważniejsza.

  • Dużo nowej nuty to i słuch sie wyostrza :P

    • Ola ;)
    • 01 listopada 2013, 16:26:33

    Przedostatni wers zwrotki środkowej psuje - tak na słuch.

  • Wszystko fajnie, ale:

    "wyblakłe brawy wojenne i niedocięte skalpy
    wchodzą między zęby i jak stare sprawy nie chcą się odkleić" - że co? nie dość, że koncept barw wojennych w sensie fizykalnym wchodzących między zęby sam w sobie jest chybotliwy, to potem mamy obraz jak z taniego filmu typu gore: niedocięty skalp rozumiem jako skalp zwisający jeszcze z czaszki skalpowanego, więc - ktoś podchodzi i gryzie ten skalp, rzeczony zaś, w towarzystwie barw wojennych, wchodzi mu między zęby? Innymi słowy - poniosło Cię, Adamu, a fragment nie ma żadnego sensu.

    po co ta kursywa?

    podnoszenie tego, co upuszczone, faktycznie bardzo ładne. zastanawiam się tylko, po co to wahanie podmiotu - po co otwierające "i chyba". zwłaszcza spójnik jest zbędny, bo implikuje jakąś zasadę współrzędności z pierwszą strofą, która, przypomnijmy, nie kończy się nią, a enigmatycznym doktorem. poza tym: i noże, i chyba, zobacz, jak to się kończy, i jak się zaczyna.

    "czekamy na schadzkę brzegów
    i wyschnięte morze i lepkie od nocy dłonie" - wszystko, co następuje w tej parentezie przed dłońmi w kształcie jednej dłoni, moim skromnym zdaniem powinieneś wypierdolić, bo odciąga to tylko uwagę od tej bardzo dobrej frazy, a samo w sobie nie przedstawia żadnej wartości, zwłaszcza założenie, że dłonie od nocy są lepkie.

    końcówka ładniutka, poza nie oznaczającym niczego frazesem o jutrze w odbitej stali.

    Ogólnie fajnie, Adamu, chłopaki mają rację w docenianiu brzmienia, tylko brzmienie to jednak nie wszystko.

  • Przepraszamy, że Cię zasmuciliśmy z żydem dziś :(
    :*

  • I dziękówa

  • Szere

    "zostawiłem za morzem zapach ambry i noże z ostrzami połamanymi
    od podważania słoików. wyblakłe brawy wojenne i niedocięte skalpy
    wchodzą między zęby i jak stare sprawy nie chcą się odkleić."

    No przecież to jest prosty i spójny w sposobie opisu fragment. Wyblakłe barwy wojenne i niedocięte (moze mialo byc "nieodciete"? tak mi sie to czyta) to zwyczajny opis niezałatwionych, niedokończonych spraw. temu niedociete, temu wyblakłe. a jak cos wchodzi miedzy zeby to wkurwia, no, przeciez to proste

    co do spójników to się zgadzam, a co do ostatniego zarzutu z brzegami to sie nie ustosunkowuję, obie wersje mnie przekonują, a nie jest moją rolą ingerencja w kompetencje autora

  • Tak, tylko że metafora powinna się zazębiać na dwóch semantycznych poziomach. Jeśli się nie, to jest to metafora przypadkowa, słaba, możliwa do zastąpienia dowolną inną metaforą.

  • ("schadzka brzegów" jest imo do wykorzystania w zupełnie innym tekście, gdzie spotkanie tych brzegów będzie i sednem, i logiczną konsekwencją. widzę taki wiersz jak fabułę filmu, którego nie umiem nakręcić)

  • (ech, przy tym - język poetycki zazwyczaj rozumie się jako narzędzie deleksykalizacji, jako środek podający w wątpliwość zastane językowe fakty, jako aparat nieufności. dlatego też użycie frazeologizmów wymaga szczególnej ostrożności)

  • no to jest oczywiste akurat ;). co do początku to w kazdym razie dla mnie działa i nie ma sie czego przyczepic

  • *
    "o jutrze w odbitej stali" - odbitym w stali.
    Jeśli już, tak na marginesie :D

  • ROzmawiajcie chłopcy - rozmawiajcie. Ja ide po whisky.

  • Tekst na pewno jest do ponownego rozpisania, przemyślenia, ale np. brzmieniowo świetny

  • PObawie sie na pewno, chociaż wbrew temu co Szere mówi, ja tu widzę sens i w sumie nie jest on ciężki do odgadnięcia. Znudziło mi się pisanie wydmuszek ;)

  • jestem niekompetentny, bo też widzę tu sens.

    • G a
    • 01 listopada 2013, 18:26:57

    chłam nie poezja

  • Boże, sens można odgadnąć w najdurniejszej, najgorzej skonstruowanej wypowiedzi; a tu chyba chodzi o to, żeby wypowiedź była skonstruowana dobrze, prawda? Chyba że wszystko jedno, to spoko, jednozdaniowe komenty Pfeifera w zupełności wystarczą.

  • Krzysztof, idziesz naprawdę po najmniejszej linii oporu.
    Nie jaram sie jednozdaniowymi komplementami a sugerowanie, że mając odmienne zdanie niż twoje po prostu lecę na prosty fejm jest, kurwa, głupie.
    Przeczytałem, przyjąłem, odniosłem się. Po co ta tania retoryka?

  • A retoryka "jak dla mnie jest ok, to przecież proste, nic nie rozumiesz" nie jest tania?

  • Myślałem raczej o "mówisz, że to nie ma najmniejszego sensu a w moim odczuciu jest inaczej i nawet nie ciężko ów odgadnąć" pisząc któryś tam komentarz i w sumie nie chodziło mi o personalne docinki, ale mniejsza.
    Jak mawiają indianie, 'łotewa'.

  • Szanuję Twoje pisanie...:)

  • mawiają 'łotwa'.

  • Łotwo, ojczyzno moja...

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się